O mnie

Nazywam się Jagoda i od ponad 20 lat pracuję z ludźmi. Zaczynałam od pracy z dziećmi i młodymi osobami, prowadząc świetlicę socjoterapeutyczną. To doświadczenie nauczyło mnie, że nic nie jest oczywiste i że to, co widzimy na pierwszy rzut oka, nie jest całością obrazu.

Praca z młodymi osobami nauczyła mnie zasad, których staram się trzymać do dziś: „nie oceniaj”, „ważniejsza jest relacja niż racja” oraz – co wydaje mi się najważniejsze – że zawsze jest nadzieja.

Przez ponad 6 lat pracowałam z dziećmi, młodzieżą i mamami w kryzysie bezdomności. Były to osoby, które miały za sobą doświadczenia przemocy, utraty więzi i ogromnej samotności.

Bycie psychoterapeutką dzieci, młodzieży, rodzin i dorosłych to dla mnie przede wszystkim towarzyszenie ludziom w procesie zmiany. Każda historia i każdy proces terapeutyczny to dla mnie z jednej strony wyzwanie, a z drugiej – niesamowity zaszczyt, że mogę poznać czyjś świat uczuć, wspomnień, marzeń i wyzwań.

Poza pracą lubię rysować. Gdyby ktoś zapytał mnie: „jak to się stało, że zaczęłaś tyle rysować?”, odpowiedziałabym, że nigdy nie przestałam. Prawie każdy jako dziecko lubił kreślenie linii, tworzenie kształtów i opowieści na papierze. Później ta umiejętność zanika – trochę przez system nauczania, a trochę dlatego, że stajemy się krytyczni wobec własnej twórczości. W terapii staram się korzystać z tego, co jest mi bliskie, dlatego jeśli ktoś ma ochotę – zawsze zachęcam do rysowania swoich uczuć, przeżyć czy marzeń.

Lubię też baśnie, opowieści i metafory. Często pytam osoby, z którymi pracuję, o ich ulubione kreskówki z dzieciństwa albo książki, do których uwielbiają wracać.

Mam dwóch synów i małą czarną sznaucerkę Dinę.

Kontakt